Kraków dał światu wiele utalentowanych i niezwykłych kobiet, które wykazały się swoimi zdolnościami na przestrzeni wieków. W tym gronie znajduje się również królowa. Mowa o Annie Jagiellonce, znanej również jako królowa polska i wielka księżna litewska. Ta kobieta musiała pokonać liczne trudności na drodze do upragnionej korony, znosić niesprawiedliwość i intrygować na dworze, jak pisze portal krakowskiye.eu. Jednak poradziła sobie, ponieważ od dzieciństwa uczyła się osiągać wyznaczone cele, niezależnie od tego, jak trudne by one były.
Dzieciństwo i młodość przyszłej królowej

Anna była córką polskiego króla Zygmunta I Starego i włoskiej księżnej Bony Sforzy. Urodziła się 18 października 1523 roku w Krakowie. Od najmłodszych lat wyróżniała się uporem i determinacją, interesowała się męskimi rozrywkami. Jeździła konno bez siodła, towarzyszyła ojcu na polowaniach i potrafiła przeklinać nie gorzej niż mężczyźni. Opisywano ją jako chłopczycę, ponieważ Anna lubiła nosić męskie stroje zamiast kobiecych. Mimo takich zainteresowań, nie stroniła od plotek w damskim gronie, była cięta na język. Często dołączała do hafciarek, a piękne gobeliny, które wyhaftowała, przetrwały do XXI wieku. Annę opisywano również jako osobę bardzo pobożną, która hojnie wspierała działalność charytatywną i regularnie uczestniczyła we mszach.
Miłość do męskich rozrywek nie wykluczała znajomości etykiety. Księżniczka doskonale się do niej stosowała, wyraźnie rozgraniczała pozycje w hierarchii i wymagała ścisłego przestrzegania zasad. Nie bała się wyrażać swoich opinii i ich bronić. Większość dzieciństwa Anna spędziła w Krakowie z siostrami Zofią i Katarzyną. Rodzice zadbali o jej dobrą edukację; Anna doskonale znała się na architekturze, finansach, biegle władała językiem włoskim i łaciną, a także nieźle grała w szachy.
Wybór kandydata na męża

W styczniu 1557 roku król Polski Zygmunt II August przywiózł swoje siostry do Wilna, a Anna miała już wówczas ponad 30 lat. Na jej rękę Zygmunt II August rozważał różnych kandydatów. Iwan Groźny nie był zbyt korzystną partią dla Polski, książę pomorski Jan Fryderyk nie chciał związać się z Polską. Król Szwecji Eryk XIV zaproponował swojego przyrodniego brata Jana jako kandydata, ale ten prosił o rękę Katarzyny, a nie Anny. Wydanie młodszej siostry za mąż przed starszą było sprzeczne z obowiązującymi zasadami, co mogłoby poniżyć Annę. Jednak interesy polityczne wymagały tego małżeństwa, więc Anna musiała się na nie zgodzić. Katarzyna i Jan pobrali się w październiku 1562 roku.
Anna przeprowadziła się do Zamku Królewskiego w Warszawie i spędziła tam około dziesięciu lat na modlitwie, haftowaniu i korespondencji z siostrami. Co roku odwiedzał ją brat, gdy przyjeżdżał do Warszawy na obrady Sejmu Generalnego. Anna miała już ponad 40 lat, a brat nadal rozważał kandydatów na mężów. W 1564 roku palatyn z Simmern-Sponheim prosił o rękę Anny, ale otrzymał odmowę. W 1569 roku próbowano uzgodnić jej małżeństwo z księciem pomorskim, ale ten zażądał posagu w postaci aż ośmiu terytoriów granicznych. Na to Polska nie mogła się zgodzić. Kandydaturę księcia pruskiego Albrechta Fryderyka, proponowaną przez siostrę Anny Zofię, odrzucił Zygmunt II August.
Radykalne zmiany w życiu

Wszystko zmieniło się w lipcu 1572 roku, kiedy zmarł Zygmunt II August, a Anna natychmiast uzyskała status dziedziczki dynastii Jagiellonów. Jako bogata kobieta, Anna zaczęła podróżować: do Piaseczna, Płocka, Łomży. Gdy tron Rzeczypospolitej Obojga Narodów stał się wakujący, biskup Valan zadbał o to, by zaproponować francuskiego księcia Henryka Walezego jako kandydata na męża Anny. Choć polska szlachta była przeciwna, królowa zainteresowała się propozycją i zaczęła przekonywać przeciwników, że chodzi o interesy królestwa. Dzięki jej wsparciu, Henryk został wybrany królem Polski w maju 1573 roku i oficjalnie koronowany w lutym 1574 roku. Jednak nie zdawała sobie sprawy, że umowa przyszłego króla przed wyborami nie zawierała obietnicy małżeństwa.
Był to kolejny cios dla Anny. Już w czerwcu 1574 roku zmarł król Francji Karol IX, a Henryk pośpieszył do domu, aby objąć tron. Nawet utrata polskiej korony go nie powstrzymała. Wtedy Anna przyjęła politycznie ważny tytuł infantki, aby podkreślić swój status. Chociaż w Polsce monarchia była nie dziedziczna, lecz wyborcza między miejscowymi rodami szlacheckimi a zagranicznymi osobami królewskimi, decyzję Anny o tytule infantki przyjęto łagodnie.
Pojawiła się szansa, że kolejnym królem Polski zostanie syn cesarza Rzeszy Ernest Habsburg. Taka opcja odpowiadała Annie, ponieważ kandydat był dość przystojny. Jednak w Polsce znalazło się wielu wpływowych przeciwników Habsburgów, którzy kategorycznie sprzeciwiali się obcokrajowcom na tronie. Wtedy Anna musiała zwrócić uwagę na księcia Siedmiogrodu, Węgra Stefana Batorego.
Nieszczęśliwe małżeństwo

W 1575 roku władzę w Rzeczypospolitej objął Stefan Batory, a zgodnie z warunkami wyboru, Anna została jego żoną. Nie rządził długo: w 1585 roku po jego śmierci władzę przejął jego siostrzeniec Zygmunt. Podczas gdy tron stał pusty, Anna musiała zrzec się praw do korony, a krajem rządził prymas Polski, arcybiskup gnieźnieński. Jeśli chodzi o małżeństwo, relacje między Stefanem a Anną nie układały się. Panna młoda miała już 53 lata i nie wyróżniała się urodą. Z powodu odsunięcia od spraw państwowych, Anna zaczęła zbliżać się do politycznych przeciwników swojego męża.
Gdy w 1587 roku odbywały się wybory królewskie w Rzeczypospolitej, królowa postanowiła poprzeć Zygmunta Wazę. Gdy ten został królem, zaczęła intrygować przeciwko jego planowanemu małżeństwu z protestancką księżniczką. Potem wplątała się w skomplikowane gry polityczne z rodziną Habsburgów, aby sparaliżować ich działania wymierzone przeciwko Rzeczypospolitej. W ten sposób minęło życie zdecydowanej polskiej królowej w walce o koronę i wpływy polityczne. Zmarła w wieku 73 lat we wrześniu 1596 roku. Została pochowana w kaplicy Zygmuntowskiej Katedry Wawelskiej w Krakowie.
Czy można oszukać los?
Na tym można by zakończyć tę historię, gdyby nie pozostało pytanie, które zapewne zrodzi się w wielu głowach. Dlaczego mężczyźni tak unikali polskiej księżniczki, a później królowej? Oczywiście, gdyby ojciec pomyślał o przyszłości swoich córek i zawczasu znalazł im mężów zgodnie z obyczajem królewskich rodów, wszystko mogłoby potoczyć się inaczej. Gdyby brat nie zwlekał tak długo z kandydatami, Anna mogłaby wyjść za mąż wcześniej, a wtedy wszystko również potoczyłoby się inaczej. Przynajmniej tak tłumaczą to historycy. Ponadto francuski książę miał kochankę Marię de Cléves, z którą marzył o ślubie. Dla Anny nie było więc miejsca u jego boku.
Rzeczywistość i mit

Był jeszcze jeden aspekt – wygląd. Prawdą jest, że pięknym kobietom udaje się znacznie więcej. Anny Jagiellonki nie uważano za piękną. Zachowały się opisy mówiące o matowej cerze, zapadniętych oczach, dużych ciemnych workach pod oczami i niemal haczykowatym nosie, który zajmował większość twarzy. Miała małe usta, niemal niewidoczne brwi i dość duże uszy. Jej włosy były kręcone i jasne. W opisie wspominano także, że z powodu depresji Anna miała skłonność do zajadania problemów, co skutkowało podwójnym podbródkiem i nadwagą.
Z takim wyglądem trudno było znaleźć zakochanego księcia, to prawda. A co z portretami? Rzeczywiście, na nich Anna Jagiellonka wygląda całkiem przyzwoicie, przynajmniej niczym nie ustępuje innym szanowanym damom XVI wieku. Jej współcześni zauważali, że królowa kazała malarzom przedstawiać się piękniejszą, niż była w rzeczywistości. To typowe dla każdej kobiety. Jednak jeśli podsumować: polityczne intrygi, wiek i mało atrakcyjny wygląd sprawiają, że staje się zrozumiałe, dlaczego determinacja i siła charakteru zdecydowanej księżniczki Anny z Krakowa nie wystarczyły, aby zrealizować wszystkie jej marzenia. Poza upragnioną od dzieciństwa polską koroną.