W rozumieniu wielu ludzi przymiotnik „sławny” oznacza „szczęśliwy”. Ale, niestety, prawdziwe historie życia dzisiejszych sławnych postaci często dowodzą, że jest inaczej — radykalnie inaczej. Przykładem tego jest życie słynnego polskiego pisarza Władysława Orkana. Więcej o tym, przez co przeszedł artysta i co łączy go z Krakowem, można przeczytać w artykule na stronie krakowskiye.eu.
Krótka biografia
Franciszek Ksawery Smaciarz (to prawdziwe nazwisko i imię Władysława Orkana) urodził się 27 października 1875 roku we wsi Poręba Wielka. Chłopiec był drugim dzieckiem w rodzinie — miał starszego o trzy lata brata Stanisława i młodszą o trzy lata siostrę Marię. Rodzina Smaciarzy była uważana za dość biedną na tamte czasy. Ojciec Władysława Orkana latem pracował jako drwal, a zimą jako szewc, matka zajmowała się domem, a zarobionych pieniędzy brakowało nawet na podstawowe potrzeby rodziny. Ogólnie rzecz biorąc, dzieciństwa słynnego przyszłego pisarza nie można nazwać szczęśliwym. Aby jakoś związać koniec z końcem, rodzice od najmłodszych lat angażowali swoje dzieci w prace rolnicze. W szczególności obowiązkiem małego Franciszka było pasanie wołów.
Jeśli chodzi o edukację Władysława Orkana, to najpierw uczęszczał do dwuletniej szkoły podstawowej w Porębie Wielkiej, a następnie do Szkoły Ludowej w Szczyrzycu. Zgodnie z planami ojca, na tym miała zakończyć się edukacja syna, ponieważ w domu było mnóstwo pracy, więc o jakich książkach mowa? Chłopak jednak nie przestawał się dokształcać wbrew woli ojca. Wyprowadził się więc z rodzinnego domu i rozpoczął naukę czytania i pisania w kościele św. Jacka.
Kraków w życiu Władysława Orkana

Szkoła przy kościele św. Jacka znajdowała się w Krakowie. Edukacja była więc pierwszą rzeczą, która przywiodła Władysława Orkana do tego polskiego miasta. Ogólnie rzecz biorąc, czas spędzony w Krakowie miał ogromny wpływ na przyszłe życie Władysława Orkana. Co najważniejsze, był to wpływ pozytywny. Po pierwsze, podczas nauki w szkole mógł doświadczyć zupełnie innego życia: nie pracował w terenie, ale dużo czytał, ciągle uczył się czegoś nowego, uczestniczył w pewnych wydarzeniach, dołączał do klubów itp. Taki wszechstronny samorozwój przyczynił się między innymi do tego, że Władysław Orkan sięgnął po pióro w dość młodym wieku. Pierwsze utwory zaczął publikować już w czwartej klasie krakowskiej szkoły. Nawiasem mówiąc, w tamtych czasach władze austriackie nie zezwalały uczniom na tego typu działalność, więc Franciszek przyjął pseudonim. Nazwisko Orkan wybrał nie bez powodu, ma ono pewną konotację. Dosłownie słowo to jest synonimem słowa „huragan”, więc w zamyśle Smacirza jak najbardziej oddawało buntowniczy nastrój dzieł, które wyszły spod jego pióra.
I opublikował ich całkiem sporo. Po części dlatego, że pracował na pół etatu w szkolnej gazetce, gdzie mógł publikować własne prace — oczywiście pod pseudonimem. A ponieważ Władysław Orkan tak bardzo lubił pisać, jego studia zaczęły kuleć. Ostatecznie nie zdał egzaminów i nigdy nie ukończył szkoły średniej. Po niepowodzeniu w szkole przy kościele św. Jacka miał nadzieję na znalezienie stałej pracy duchownej w Krakowie. Ale i to mu się nie poszczęściło, więc Władysław Orkan przeprowadził się ponownie, tym razem do Poręby.
Na tym jednak jego historia z Krakowem się nie skończyła. Później życie kilkakrotnie sprowadzało go do miasta młodości. W szczególności w 1927 roku, kiedy pisarz obchodził 30-lecie swojej pracy, na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie odbyła się tematyczna sesja naukowa, w której podobno wziął udział sam Władysław Orkan.
Ponadto to właśnie w tym polskim mieście mieszkała jego jedyna córka Zosia. Jest to jednak kolejna tragiczna historia z życia pisarza, ponieważ tak naprawdę nie wychowywał on swojego dziecka. Przyczyną tego była ciągła pogoń za pieniędzmi, których, szczerze mówiąc, nigdy nie starczało mężczyźnie na życie. Gdy w 1930 roku po raz pierwszy od wielu lat przyjechał odwiedzić chorą córkę, Władysław Orkan nie zdążył się z nią spotkać — zmarł na miejscu, w Krakowie.
Zmarł 14 maja 1930 roku, dwa tygodnie przed śmiercią Zosi, która nigdy nie dowiedziała się, że ojciec ją odwiedził i że już nie żyje.
Praca Władysława Orkana

Ogólnie rzecz biorąc, Władysław Orkan jest pisarzem wszechstronnym, ponieważ pisał dramaty, wiersze, powieści, opowiadania, a nawet prace dziennikarskie. Większość tego, co wyszło spod jego pióra, była problematyczna pod względem tematycznym. W szczególności dużo pisał o życiu na biednej polskiej wsi, ciężkich warunkach pracy i panujących wadach tzw. wyższego społeczeństwa. Władysław Orkan uchodził również za doskonałego humorystę i literackiego pejzażystę: w swoich utworach pisarz często opisywał rodzinną wieś i otaczające ją piękne krajobrazy.
Ciekawostki
Kiedy młody Franciszek przeprowadził się do Krakowa, jego matka raz w miesiącu chodziła do tego miasta z Poręby Wielkiej, aby przynieść synowi jedzenie. Nawiasem mówiąc, odległość między tymi miejscowościami wynosi 70 km.
Kiedy Władysław Orkan otrzymał zapłatę za powieść «W Roztokach», natychmiast rozpoczął budowę nowego domu. Ale… Z powodu ciągłych problemów finansowych nie był w stanie ukończyć projektu.

W swoim życiu był dwukrotnie żonaty. Po raz pierwszy z Marią Zwierzyńską, a po raz drugi z Bronisławą Folejewską. Pierwsza żona pisarza zmarła, gdy ich córka Zosia miała trzy lata. Władysław Orkan dowiedział się o śmierci żony dopiero dwa tygodnie po pogrzebie, gdyż przebywał wówczas na leczeniu w Krakowie.
Jak pisaliśmy nieco wcześniej, pisarz nie miał czasu na wychowywanie córki. Dlatego Zosię wychowywała siostra Władysława Orkana.
Po śmierci pisarz został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Stamtąd rok później jego trumna została przewieziona z wielkimi honorami na Cmentarz Zasłużonych w Zakopanem.