Władysław Mazurkiewicz – elegancki morderca powojennego Krakowa

„Do widzenia, panowie, niedługo wszyscy się tam spotkamy”- zwrócił się w 1957 roku do obecnych Władysław Mazurkiewicz, którzy przyszli zobaczyć, jak brutalny seryjny morderca zostanie podniesiony na szubienicy. Na koncie krakowskiego „Eleganckiego Dżentelmena” było sześć potwierdzonych zgonów z możliwych trzydziestu! I nie bez powodu przestępca otrzymał swój przydomek, ponieważ mając naturalny umysł i silne więzi, wiedział, jak filigranowo odwrócić zbrodnię i ostrożnie ukryć jej ślady. Była to jedna z najgłośniejszych spraw karnych w Polsce z lat 1940-50, a zatrzymanie Mazurkiewicza to sprawa honorowa dla krakowskich detektywów. Przeczytaj więcej na ten temat w materiale strony krakowskiye.

Marzenia o bogactwie i zdradzie ojczyzny

Władysław urodził się 27 kwietnia 1911 roku w Krakowie, jako jedyne dziecko w rodzinie. W młodości chłopiec wykazywał zainteresowanie czytaniem detektywów, chcąc w przyszłości zostać prawnikiem i osobą zamożną. Ogólnie rzecz biorąc, ideą fix Mazurkiewicza było bogate życie.

Przepustką do bogactwa była niemiecka okupacja Polski. W tym okresie Władysławowi udało się pozyskać poparcie kapitana krakowskiego Gestapo Rudolfa Arnolda, od którego uzyskał legitymację fryzjera tajnej policji. Dokument ten nie tylko zapewnił Mazurkiewiczowi immunitet, ale także znacznie poszerzył krąg korzystnych znajomości. Dzięki Arnoldowi Władysław zajmował się spekulacją, wymieniając złoto i kosztowności na obcą walutę. Z czasem wzrósł również kapitał przyszłego zabójcy. Był stałym gościem najlepszych hoteli i restauracji w Krakowie, mógł swobodnie podróżować po kraju, miał prywatny samochód, zawsze ubierał się z igiełki i używał najlepszych perfum. Wydawałoby się, że cel postawiony w dzieciństwie został osiągnięty, a przed nim otwierają się nowe horyzonty utalentowanego karierowicza. Ale tego Mazurkiewiczowi było mało.

Metoda pracy

Zdobywając doświadczenie w spekulacji i opanowaniu całego procesu, Władysław rozumie, że wszystkie wartości z transakcji mogą trafić do niego osobiście, jeśli po prostu odbierze życie ofierze, a następnie pozbędzie się ciała. Rzeczywiście, w tym okresie toczyła się wojna, a zaginięcie ludzi było powszechne.

Młody zabójca zaczął więc szukać szczególnie zamożnych klientów, którzy posiadają złoto i biżuterię, umawiając się na spotkania. Omawiając niuanse umowy, Władysław oferował klientom herbatę lub kanapki z wędlinami, które zawierały dużą dawkę cyjanku potasu. Po śmiertelnym zatruciu zabójca zabierał wszystkie kosztowności, a ciała wrzucał do Wisły lub zakopywał głęboko w lesie. Były jednak bardziej wyrafinowane metody ukrywania śladów zbrodni. Jedną z ofiar Mazurkiewicz zamurował we własnym garażu, ponieważ nie odważył się wynieść ciała z domu.

Ostatnia sprawa i publiczna egzekucja

W latach powojennych Mazurkiewicz zdołał utrzymać swoją nienaganną reputację. Został pracownikiem Polskiego Czerwonego Krzyża, przedstawicielem handlowym winnicy, a także instruktorem Państwowego Związku Motorowego. Wśród jego obowiązków były częste podróże z urzędnikami wyższego szczebla. I właśnie podczas takiej podróży kryminalna działalność eleganckiego zabójcy zakończyła się fiaskiem.

Stało się to 24 września 1955 roku. Mazurkiewicz wraz z towarzyszem przybył do Zakopanego, gdzie zawarł umowę z zakupem przemycanego zegarka. W drodze powrotnej, zdeterminowany, by pozbyć się partnera, Władysław strzela mu w głowę i wrzuca ciało do rowu. Jednak ofiara przeżyła i wkrótce powiedziała policjantom tożsamością swojego kata.

W konsekwencji na Mazurkiewicza wszczęto postępowanie karne, podczas którego ujawniły się inne fakty z jego mrocznego życia. Wiadomo, że w postępowaniu przygotowawczym przeciwko „Eleganckiemu Mordercy” postawiono w sumie nieco ponad trzydzieści zarzutów. Jednak większość z nich musiała zostać później wycofana, ponieważ nie udało się zebrać wystarczających przekonujących dowodów na ich poparcie.

Ostatecznie w akcie oskarżenia znalazło się tylko osiem osób: sześć zabitych i dwie ofiary usiłowania zabójstwa.

Latem 1956 Mazurkiewicz stanął przed sądem i został skazany na śmierć. Powieszenie sprawcy miało miejsce 29 stycznia 1957 roku.

Honorowy Obywatel Krakowa Maciej-Leon Jakubowski – założyciel polskiej szkoły pediatrycznej

Do XX wieku w wielu krajach śmiertelność dzieci, szczególnie niemowląt, pozostawała bardzo wysoka, co było spowodowane brakiem odpowiednich leków oraz właściwej opieki nad kobietami...

Krakowski Emaus – świąteczna magia, jarmark i ludowe tradycje

Krakowski Emaus to najważniejszy symbol Poniedziałku Wielkanocnego, bez którego trudno wyobrazić sobie to miasto. Już w XVI wieku krakowianie udawali się tego dnia do...
..... .